Relacja ze Spotkania Podsumowującego Sezon 2010 27.11.2010 | PogoriaBiega.pl

Relacja ze Spotkania Podsumowującego Sezon 2010 27.11.2010

Dnia 27 listopada 2010 roku o godzinie 12 w pubie „Grand Canyon” odbyło się spotkanie członków Stowarzyszenia „Pogoria Biega”, na którym został podsumowany mijający sezon biegowy 2010. Spotkanie to było szczególne, ponieważ pierwsze w historii.

Z powodu panujących warunków atmosferycznych, większość z nas z mniejszym lub większym poślizgiem przybyło na miejsce spotkania. Okazja ta spowodowała, że stawiliśmy się w licznej około 20 osobowej grupie.

Na początku Jarek oficjalnie powitał wszystkich, a następnie przedstawił plan spotkania. Następnie Kuba przedstawił krótką prezentację zawierającą dane statystyczne wszystkich startów biegowych członków stowarzyszenia. Prezentacja ta obejmowała m.in. sumę kilometrów, czasy spędzone na zawodach, średnie prędkości, liczbę startów, imprezy biegowe, a także życiówki na dystansach za rok 2010. Po Kubie, głos zabrał Zbyszek, który przedstawił na jakim etapie znajduje się rejestracja naszego stowarzyszenia. Każdy z nas wysłuchawszy słów Zbyszka ma nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej. Dalszym punktem spotkania była bardzo interesująca dyskusja na temat przemyśleń o mijającym sezonie, a także pomysłów na nadchodzący sezon 2011. Poruszono kwestię przyszłorocznych startów, m.in.: Bochnia, Hajnówka. Dyskutowano także na temat naszego stowarzyszenia, a także imprez biegowych, które w przyszłości będziemy mogli, jako oficjalne stowarzyszenie „Pogoria Biega” organizować wspólnymi siłami. W międzyczasie do stowarzyszenia oficjalnie przyjęliśmy trzech nowych członków: Aldonę Herbert, Marcina Kwaśniewskiego i Tomka Skute.

Po części oficjalnej wspólnie zjedliśmy dwudaniowy obiad, w czasie którego dalej nie milkły dyskusje. Niestety większość z nas miała w to sobotnie popołudnie inne obowiązki, dlatego, jedynie w pięcioosobowym gronie kontynuowaliśmy spotkanie w jej nieoficjalnej części

Całe spotkanie przebiegło w sympatycznej, radosnej atmosferze. Każdy z nas mógł poczuć się jak w prawdziwej biegowej rodzinie, gdzie mimo różnic m.in. wieku, każdy podchodzi do drugiego z sympatią i szacunkiem. Przemyślenia, plany na przyszły rok zostały dokładnie omówione i każdy z nas wyciągnie z nich odpowiednie wnioski.

Na sam koniec w drodze wyjątku napiszę coś od siebie – chciałbym by nasze wspólne spotkania w tak licznej obsadzie zdarzały się nie raz do roku lecz częściej i w tak samo dobrej lub jeszcze lepszej atmosferze.

comments